Nadeszła moja kolej ;)
M. wspominała w swoim poście, że będę publikowała posty kulinarne. Mam nadzieję, że nie skupię się wyłącznie na tym. Postaram się, w miarę swoich możliwości, pisać też o modzie, urodzie i innych, mniej lub bardziej przyziemnych sprawach.
Zamiłowanie do próbowania nowości w kuchni zaczęło się kilka lat temu, chociaż już dużo, dużo wcześniej 'pomagałam' w kuchni mamie albo babci(nie zawsze mogły ze mną wytrzymać :D). Teraz głównie zajmuję się pieczeniem(z większymi lub mniejszymi modyfikacjami w przepisach, co będzie można niedługo zauważyć), rzadziej gotowaniem. Jestem miłośniczką zdrowszego odżywiania, tak więc często w przepisach będzie można zauważyć zawartość mąki pełnoziarnistej, mniejszej ilości cukru(bądź zastępowania go np. miodem) lub tłuszczu(ach, ta obsesja! :D).
Dzisiaj, na powitanie, zapraszam na kokosanki - proste w wykonaniu ciasteczka z niewielkiej liczby składników, bez dodatku mąki.
przepis pochodzi stąd
50 g masła
3/4 szklanki cukru (u mnie 1/2 szklanki, i tak wyszły baaardzo słodkie, więc kolejnym razem pewnie spróbuję dodać jeszcze mniej, J.)
200 g wiórków kokosowych
2-3 łyżki mleka
2 białka
płaska stołowa łyżka mąki ziemniaczanej
Masło roztopić razem z cukrem i mlekiem w rondelku, dodać wiórki kokosowe, wymieszać masę dokładnie i wystudzić. Rozgrzać piekarnik do 180 st. C. Białka ubić na sztywną pianę.
Wymieszać wiórki z ubitą pianą (to czy masa z wiórków i masła jest wystudzona jest ważne bo jeśli dodamy zbyt ciepłą to ciasteczka podczas pieczenia rozleją się w płaskie koła) i dodać mąkę ziemniaczaną
Masę wykładać łyżką na blachę przykrytą papierem do pieczenia, zostawiając odstępy, kulki powinny być nie większe niż morela, na płaskiej blaszce mieści się 16 ciasteczek.
Piec 15 minut(piekłam ok. 20 minut. Najlepiej kontrolować, co się dzieje z ciasteczkami, aby nie były zbytnio spieczone - w tym celu warto po podpieczeniu przykryć je folią, J.)
3/4 szklanki cukru (u mnie 1/2 szklanki, i tak wyszły baaardzo słodkie, więc kolejnym razem pewnie spróbuję dodać jeszcze mniej, J.)
200 g wiórków kokosowych
2-3 łyżki mleka
2 białka
płaska stołowa łyżka mąki ziemniaczanej
Masło roztopić razem z cukrem i mlekiem w rondelku, dodać wiórki kokosowe, wymieszać masę dokładnie i wystudzić. Rozgrzać piekarnik do 180 st. C. Białka ubić na sztywną pianę.
Wymieszać wiórki z ubitą pianą (to czy masa z wiórków i masła jest wystudzona jest ważne bo jeśli dodamy zbyt ciepłą to ciasteczka podczas pieczenia rozleją się w płaskie koła) i dodać mąkę ziemniaczaną
Masę wykładać łyżką na blachę przykrytą papierem do pieczenia, zostawiając odstępy, kulki powinny być nie większe niż morela, na płaskiej blaszce mieści się 16 ciasteczek.
Piec 15 minut(piekłam ok. 20 minut. Najlepiej kontrolować, co się dzieje z ciasteczkami, aby nie były zbytnio spieczone - w tym celu warto po podpieczeniu przykryć je folią, J.)
Pozdrawiam, J.


